Jak zabezpieczyć motor na zimę

Krótsze lub dłuższe podróże motocyklem potrafią przynieść wiele frajdy i emocji, a także czystej przyjemności. Nie ulega jednak wątpliwości, że motocykl to pojazd czysto sezonowy. O ile podróżowanie nim wiosną, latem, czy też wczesną, pogodną jesienią jest bardzo mile widziane, o tyle gdy zaczynają się późnojesienne pluchy, lub zimowe przymrozki i zamiecie śnieżne, jazda motocyklem w takich warunkach może być nie tyle frustrująca, nieprzyjemna, co wręcz po prostu szalenie niebezpieczna. Dlatego też, większość fanatyków motocykli po prostu daje sobie w tym okresie na wstrzymanie i zabezpiecza motocykl przed zimnem oraz niekorzystnymi warunkami. Ci, którzy myślą, że wystarczy postawić motocykl w garażu bez żadnego przygotowania, mogą się niestety wiosną srogo rozczarować.

Co więc robić i jak zabezpieczyć motor na zimę?

Oczywiście, chodzi tu o takie zabezpieczenie, by żadne jego elementy i mechanizmy nie uległy uszkodzeniu lub zużyciu z powodu niewłaściwej aury i przechowywania. Jedną z opcji, która choć może brzmieć trochę jak pójście na łatwiznę, ale jest szalenie wygodna, to po prostu zlecenie zimowania motocykla profesjonalnej firmie. Takie firmy mają specjalne, ogrzewane hale, zazwyczaj z ciepłym nadmuchem, a dodatkowo umożliwiają nam dłubanie przy motocyklu, kiedy tylko zechcemy. Nie jest jednak żadną tajemnicą, że takie zimowanie motocykla w profesjonalnej firmie po prostu trochę kosztuje.

Jak najbardziej można więc przygotować motocykl do zimy samemu, ale wymaga to kilku działań.

Na pewno motocykl trzeba umyć i usunąć z niego wszelkie pozostałości brudu, ziemi i błota. Potem przychodzi czas na smarowanie wszelkich linek, łożysk i łańcucha. Na zimę należy też zatankować bak do pełna, a to po to, by nie skraplała się w nim woda. Raz na miesiąc trzeba doładowywać akumulator i nie dopuścić do jego całkowitego rozładowania. Motocykl należy ustawić w taki sposób, by był równomiernie obciążony i nie doszło do odkształcenia opon – można użyć specjalnego stojaka. Ostatnim krokiem jest zasłonięcie wylotu rury wydechowej, by nie dostała się do niej para wodna. Gdy temperatura w pomieszczeniu jest niska, przyda się także plandeka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here